Opis
Wierzę, że każdy ma swoje demony. Niektórzy mówią o nich jawnie, niektórzy usilnie je wypierają. Ma je, jednak, każdy. W świecie, w którym żyjemy, nasze demony rodzą się łatwiej i szybciej. Wychodzą z instagrama, facebooka, telewizora. Wychodzą w ulicznym korku w centrum miasta, rozłażą się po biurowym open-space, lęgną w miejskich klubach nad ranem. Wychodzą z kościołów, szkół, urzędów, szpitali.
Gdy zaczynamy zauważać ich więcej, przytłaczają nas, zaczynamy tracić sens, popadać we frustrację. Zaczynamy spadać w wewnętrzną otchłań. Możemy i powinniśmy z tym jednak walczyć. Nazywać demony, wskazywać je palcem. Mówić o nich.
Cykl który prezentuje to moja wewnętrzna próba na nazwanie ich. To piętnowanie dzisiejszego, konsumpcyjnego i egoistycznego świata. Demon nazwany, przestaje być aż tak straszny.











Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.